Lany Poniedziałek
Lany Poniedziałek
Witam!
Dzisiaj przez cały dzień było normalnie. Wolne od szkoły itd. Jak w weekend. Zapukał do mnie kolega, więc wziąłem wodę, na wypadek jakby chciał mnie oblać.
Na szczęście nie chciał, po prostu chciał wyjść. Ale coś tam na podwórku porobiliśmy, no i wracamy do domu. I nie pamiętam co się stało, ale po chwili połowa osiedla oblewała się wodą. Skutki były takie:
- Wszyscy mokrzy (nawet ja)
- Balonów na wodę (rozbiych) na ziemi cała masa
- no i musiałem się szybko wykąpać i umyć buty! Ale wszystko dobrze się skończyło.
This post is licensed under CC BY 4.0 by the author.